I tak to jest

Poszłam z zamiarem kupna małej torebki, ale kupiłam większą. Jednak ta mała siedziała mi w głowie lub za mną chodziła. 😉 . Nie mogłam już więcej wydać, ale od czego są złotówki, pomyślałam. Zajrzałam do szuflady, spojrzałam na ten czerwony mały portfelik, i zamknęłam ją. Jakoś mi szkoda było wydać tego zbieractwa. Za dwa dni już myślałam inaczej…….. . I takim sposobem mam 2 nowe torebki. Czy Wam kobietki też tak się zdarza robić zakupy?