Poszłam po buty…

a kupiłam spodnie. Trzy razy się rozbierałam i ubierałam. Dwa pierwsze nie przyniosły rezultatu. A to za dużo z przodu, a to za obcisłe, a to za luźne. I kiedy już wychodziłam podeszłam do stylizacji, którą oglądałam kilka dni wcześniej, jednak ta kokarda z paska „odstraszyła” mnie. Wczoraj jednak pomyślałam sobie, że mogę przecież pasek z materiału zastąpić skórzanym. Poprosiłam panią, aby mi podała rozmiar do przymierzenia. A ta: ale to są zupełnie inne spodnie, szersze w biodrach, wysoki stan i tylko czekałam, kiedy powie, że nie dla mnie. Popatrzyła na mnie tak jakby chciała coś jeszcze dodać, ale odpuściła i już za chwilkę byłam w przymierzalni. Spodnie rewelacja, jakby dla mnie szyte. Już widzę siebie w białej bluzeczce, dżinsowa kurteczka i jakiś wygodny obuw i można śmigać.

5 uwag do wpisu “Poszłam po buty…

  1. Najważniejsze, że zakup jest i to udany;) To wtrącanie się sprzedawczyni…, dawno temu jak jeszcze cały towar był za ladą, kupiłam sobie buty, ale ile cierpliwości i wysiłku musiałam włożyć w dyskusję z p. sprzedawczynią, która uważała, że one nie są dla mnie, bo najpierw zapytała mnie o rozmiar. W końcu „z łaski” i okazanej „wyższości nade mną” podała mi buty do przymierzenia. I pasowały:)

    Polubienie

    1. Marysiu dokładnie, najważniejsze……. . Staram się nie słuchać….., bo jestem sugestywna i kilka razy się przekonałam…… . Chociaż nieraz lubię, jak ktoś coś doradzi……. . Ale jak mam być szczera, to najbardziej lubię sama robić zakupy. Pozdrawiam Marysiu. 🙂 .

      Polubienie

  2. jotka

    Tereniu, mam podobne, a kokardy nie wiąże, pasek wisi luźno, tylko przewiązany…
    Dobry wybór, bo i na spacer i na większe wyjście, zależy od dodatków.
    Moja bratowa poszła kiedyś po odkurzacz, a kupili telewizor 🙂
    Buty kupisz następnym razem, ja zamówiłam w sieci, bo znam markę i rozmiar 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s